Spółdzielnia Mieszkaniowa "Miechowice"
Telefony SSM

POGOTOWIE TECHNICZNE
396-72-20 ; 396-72-22 (fax)
Sekretariat
396-72-01
Biuro Zarządu
396-72-05
Biuro Zarządu- Kadry
396-72-29
Radcy Prawni
396-72-06
BHP- Zaopatrzenie
396-72-07
Kierownik
Działu Księgowo-Finans.
396-72-21
Dział Księgowo- Finansowy
396-72-08
Dział Czynszów
396-72-09
Ochrona
396-72-10
Kierownik
Działu Członkowskiego
396-72-12
Dział Członkowsko-Lokalowy
396-72-13
Kierownik
Działu Technicznego
396-72-14
Dział Techniczny:
inspektorzy,specjaliści
396-72-15 ; 396-72-26 ;
396-72-16
Kierownik
Działu Eksploatacji
396-72-17
Administracja
396-72-18 ; 396-72-19
Specjaliści
d/s rozliczania mediów
396-72-23
Specjaliści:
garaże, magazyn
396-72-27
Rada Nadzorcza
396-72-24

Spółdzielnia Mieszkaniowa "MIECHOWICE"

Spora część mieszkańców Miechowic jest członkami Spółdzielni Mieszkaniowej Miechowice. Dla tego spis najważniejszych telefonów SMM może okazać się przydatny. Ponieważ liczba internautów w naszej dzielnicy rośnie bardzo szybko- poprzez łącza stałe, modemy oraz kawiarenki internetowe, postanowiłem stworzyć tutaj stronę na której- w miarę możliwości oczywiście- postaram się umieszczać wszelkie docierające do mnie nowinki dotyczące członków spółdzielni.


Co w wodzie szumi?   03.07.2006 r.

Szumi, oj szumi od pewnego czasu, a dziś wpadł mi w ręce biuletyn spółdzielni "Nasze Miechowice", biuletyn, którego kupka wydrukowanych egzemplarzy leży sobie i czeka na członków, którzy zapewne nie mają pojęcia o jego istnieniu. Gdyby Zarząd zechciał dotrzeć z informacją do Członków... Ale po co? Zawsze można powiedzieć, że społeczeństwo było informowane, tylko nie chciało mu się przyjść ...

Co zawiera wydanie tego biuletynu? (tekst przepisany)

Strona 1

Problem z rozliczeniem wody funkcjonuje w naszej Spółdzielni od lat. Dotychczasowe straty w kolejnych okresach obrachunkowych zostały w całości rozliczone i pokryte przez Spółdzielnię Z innych środków finansowych pochodzących z innych funduszy.

Szereg dotychczas podjętych przez Zarząd działań, takich jak: wprowadzenie zaliczek na wodę i systemu ścisłej kontroli rozliczeń z członkami, wymiana wodomierzy połączona z kontrolą wszystkich ujęć i podłączeń, informacje na klatkach o zużyciu wody, likwidacja wszystkich tzw. ujęć wspólnych, bądź gospodarczych w pomieszczeniach wspólnego użytku, nie przyniosły oczekiwanego efektu w wymiarze finansowym.

Deficyt na wodzie pozostaje i coraz trudniej wygospodarować wolne środki finansowe na jego pokrycie w przyszłości. Problem konieczności rozliczenia całkowitego wody przejawiał się zarówno w protokole z lustracji, która odbyła się w Spółdzielni w roku 2005, jak również w raporcie biegłego rewidenta badającego bilans za 2005r.

Zjawisko było o tyle niebezpieczne, iż w roku 2005 Sejm RP dokonał nowelizacji ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków i nałożył na Zarządcę, tzn. statutowe organy Spółdzielni, obowiązek rozliczenia różnicy, która powstaje pomiędzy zużyciem odnotowanym na wodomierzu głównym w budynku, a sumą zużyć odnotowanych na wodomierzach indywidualnych. Zarówno lustrator, jak i biegły rewident w przytoczonych dokumentach zalecili organom Spółdzielni postępowanie zgodnie z tą ustawą. Na bazie tych zaleceń stosowne zapisy znalazły się w kierunkach działania Spółdzielni na lata 2006/2007, jak również znalazły odzwierciedlenie w zmianach do wewnątrz - spółdzielczego regulaminu dot. rozliczania wody w naszych zasobach.

W ślad za tym wszyscy mieszkańcy naszej Spółdzielni otrzymali do podpisu umowy na rozliczanie wody wg wskazań wodomierzy. W związku z treścią tych umów pojawiło się szereg wątpliwości, a nawet protestów grup członków. Jak wynika z naszych rozmów z mieszkańcami są one najczęściej wynikiem braku informacji lub dezinformacji szerzonej przez wąskie grono osób zainteresowanych tym, aby na tych wątpliwościach zbić własny kapitał polityczny przed wyborami samorządowymi w gminie. Dlatego też szerzą nieprawdziwe i godzące w interes Spółdzielni i jej członków informacje, oczerniają Zarząd i Radę Nadzorczą sugerując, iż podjęte przez nas działania są niezgodne z prawem.
Zachęcając Państwa do nie podpisywania umów na wodę i podają zastraszające opinię publiczną sumy dopłat jakie mają w przyszłości Państwa dotknąć.

Żadna z tych informacji nie jest prawdziwa i nie odzwierciedla ani sytuacji prawnej umów, ani faktycznych konsekwencji wynikających z ich podpisania. Osoby te niestety nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za losy Spółdzielni, ani za przestrzeganie dotyczących jej aktów prawnych, nie podpisały się nawet na listach obecności przygotowanych na organizowanych przez Zarząd spotkaniach z członkami. Wnioski nasuwają się same! Za przestrzeganie prawa odpowiadają organy statutowe Spółdzielni, a zgodnie z ostatnią nowelizacją prawa spółdzielczego ponoszą nawet odpowiedzialność karną, za działania, które byłyby dla Spółdzielni i jej członków szkodliwe.
Wielu członków już zwróciło podpisane i zaakceptowane umowy do Spółdzielni. Służby Spółdzielni i Zarząd odpowiadają na wszystkie kierowane do nich pytania i wątpliwości.

INFORMACJA DOTYCZĄCA UMÓW O ROZLICZANIE WODY

Do najczęściej zadawanych pytań chcemy się odnieść:

1. Czy umowy dotyczą poprzednich okresów?
NIE, umowy są zawarte na przyszłość i obowiązują od 01 lipca 2006 r. Dotychczas poniesione straty z tytułu rozliczeń wody zostały przez SM"M" pokryte i rozliczone bilansowe. Umowy mają na celu zapobieganie powstawania tego zjawiska w przyszłych okresach obrachunkowych. Wynikające z nich rozliczenie nastąpi dopiero po grudniowych odczytach i będzie obejmowało okres od 01 lipca 2006 do 31 grudnia 2006.

2. Czy w tym czasie Zarząd podejmie jakieś działania, aby różnice wynikające z rozliczeń były jak najniższe?
TAK, Zarząd podejmie działania polegające na wyrywkowej, a ostatecznie całkowitej kontroli technicznej wszystkich mieszkań. Zaczniemy od budynków gdzie różnice są najwyższe i stopniowo będziemy dochodzić do tych, gdzie różnice są małe. Rozpiętość tych różnic sięga od 2%, a w nielicznych przypadkach nawet do 30%. Wszystkim Państwu doręczymy wraz z rozliczeniem wody za okres od l stycznia do 30 czerwca 2006 informacje jak sytuacja wygląda w ich klatce czy budynku. Zakupiono również urządzenie pozwalające zbadać poziom magnesowania wodomierzy. Wszystkie podejrzane zużycia, czyli takie, które odbiegają od średnich w naszych zasobach, zostaną poddane weryfikacji poprzez te urządzenia, a w stosunku do osób, które stosują magnesy zostaną wyciągnięte konsekwencje do sądowych włącznie. Będzie kontynuowana wymiana wodomierzy na bardziej czułe, rozważamy również zmianę sposobu ich plombowania.

3. Skąd się biorą te straty?
Straty powstają w części z powodów technicznych. W naszych zasobach przez lata montowano różnej klasy wodomierze. Mają one, jak wszystkie tego typu urządzenia tendencję do wykazywania błędów pomiarowych, które się sumują i w skali całej Spółdzielni stanowią poważny niedobór. Jednakże na poszczególnych budynkach niedobory te są bardzo różne. Wreszcie nie wszyscy nasi członkowie i mieszkańcy uczciwie podchodzą do sprawy i różnymi metodami nielegalnie pobierają wodę. Jednakże wszystkie te elementy są odnotowane na wodomierzu J łownym, z którego Spółdzielnia rozlicza się z Przedsiębiorstwem Komunalnym. koro Ustawodawca Sejmowy odniósł się do tego problemu nowelizując ustawę zbiorowego zaopatrzenia w wodę, tzn. że nie dotyczy on tylko naszej Spółdzielni, ale jest rozpowszechniony w całym kraju.

4. Czy umowy spowodują, ze będziemy płacie za osoby zalegające z opłatami?
NIE, w stosunku do osób zalegających z czynszem są prowadzone zupełnie odrębne działania mające na celu wyegzekwowanie od nich naliczonych opłat czynszowych, począwszy od wezwań do zapłaty, a na eksmisji z lokali mieszka niowych skończywszy. Problem wody „osieroconej" czyli tej, za którą nie ma komu zrobić naliczenia do czynszu, powstaje w przypadkach, które omówiliśmy w punkcie 3. Wszystkie nasze budynki są opomiarowe pod względem mediów w tym wody i wszystkie zewnętrzne wycieki są po stronie Przedsiębiorstwa Komunalnego i nie obciążają mieszkańców.

5. Czy Spółdzielnia weryfikuje stan osób zamieszkałych w lokalach objętych ryczałtem?
TAK, ale w związku ze zmianą przepisów meldunkowych, jak i ustawy o ochronie danych osobowych, takie działania są dość złożone i długotrwałe. Jednakże wszystkie sygnały od członków Spółdzielni są tą drogą sprawdzane, Spółdzielnia również systematycznie prowadzi taką weryfikację. Prosimy w tym miejscu Państwa o zgłaszanie takich sytuacji do Spółdzielni, gdzie stan zamieszkania w Państwa budynkach budzi jakiekolwiek wątpliwości.

 

Zdajemy sobie sprawę, że nie na wszystkie Państwa pytania odpowie- dzieliśmy w tej informacji. Jednakże bardzo prosimy Państwa, aby wiedzy na temat umów nie zdobywać na ulicy, czy w windzie. Zapraszamy Państwa do kontaktu z Zarządem i służbami Spółdzielni, nie ma dobrych i złych pytań na wszystkie odpowiemy.

Jeszcze raz chcemy nadmienić, iż taki sposób rozliczania wody został narzucony Ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków, jest więc problemem dotyczącym wszystkich społeczności zamieszkujących zbiorowo, w tym spółdzielni mieszkaniowych. Umowy takie funkcjonują już w bardzo wielu Spółdzielniach, a niedobory na wodzie są rozliczane albo w sposób, który został zaproponowany u nas lub poprzez podwyższoną stawkę eksploatacji, gdzie strata na wodzie jest elementem kalkulacji tej stawki na m2 powierzchni mieszkań.

Nie wyważamy otwartych drzwi, inni w otoczeniu zrobili to dawno przed nami. W ich zasobach ani umowy, ani rozliczanie wody nie budzi dzisiaj żadnych wątpliwości. Prosimy Państwa o merytoryczną dyskusję, o wyciszenie emocji, które nie są dobrym doradcą i o podpisanie umów oraz o złożenie ich w Zarządzie w określonym terminie.

Osoby, które dzisiaj doradzają rezygnację z tych umów nie poniosą żadnej odpowiedzialności ani za Spółdzielnię, ani za Państwa decyzje, podjęte na bazie nieprawdziwych przesłanek.

Z wyrazami uszanowania
Zarząd SMM

 


Strona 2

 


Strona 3

Podczas przyłożenia magnesu neodymowego do licznika, następuje silne oddziaływanie pola magnetycznego na wewnętrzne elementy licznika powodując jego hamowanie lub zatrzymanie. Po zdjęciu magnesu licznik powraca do poprawnych wskazań. Długotrwały wpływ pola magnetycznego może doprowadzić do całkowitego uszkodzenia licznika, który należy wówczas wymienić na nowy na koszt użytkownika lokalu.

Moduł magnetoczuły ulega trwałemu, jednorazowemu magnesowaniu, co pozwala za pomocą wskaźnika WMN-1 w jednoznaczny sposób na identyfikację licznika poddanego działaniu magnesu neodymowego.

Wskaźnik magnesu neodymowego WMN-1 przeznaczony jest do wstępnej identyfikacji wodomierzy, które zostały poddane działaniu magnesu neodymowego. Założeniem było stworzenie prostego wskaźnika, którym mogą posługiwać się kontrolujący odczytujący wskazania liczników. Wskaźnik przewidziany jest dla sprawdzania liczników wody, które pracują w instalacjach stalowych, ocynkowanych oraz polipropylenowych. Z praktycznych doświadczeń stwierdza się, że wskaźnik reaguje nawet po okresie 30-60 dni od momentu przyłożenia magnesu do części licznika.


Pomiary ilości dostarczonej wody do mieszkań i lokali użytkowych w budynkach wielorodzinnych są w swoisty sposób "dwustopniowe". Pierwszym pomiarem jest pomiar wykazany przez wodomierz zbiorczy zainstalowany na przyłączu wodocią gowym, drugim pomiarem jest pomiar wykazany przez wodomierz "lokalowy" zainstalowany na przewodzie wewnętrznej instalacji wodnej dostarczającym wodę do lokalu. Ilość pobranej wody według sumy wskazań wodomierzy "lokalowych" w całym budynku wielorodzinnym, (pomijając przyczyny) praktycznie nigdy nie jest identyczna z ilością pobranej do całego budynku wody wykazaną przez wodomierz zbiorczy. Dlatego też ustawodawca w ustawie "o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym zaopatrzeniu ścieków" postanowił, w art. 26 ust 3, że "Właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego lub budynków wielolokalowych dokonuje wyboru metody rozliczania kosztów (tej) różnicy wskazań" oraz, że "Należnościami wynikającymi z przyjętej metody rozliczania obciąża osobę korzystającą z lokalu w tych budynkach".

Prezes Zarządu Regionalnego Związku Rewizyjnego
Spółdzielczości Mieszkaniowej w Katowicach
Zbigniew Durczok

 

OPINIA NIEZALEŻNEGO BIEGŁEGO REWIDENTA

Dla Spółdzielni Mieszkaniowej "MIECHOWICE". W zakresie zaproponowanej użytkownikom lokali metody rozliczenia różnicy powstałej pomiędzy kosztami ponoszonymi przez Spółdzielnię na zakup wody i odprowadzanie ścieków, a opłatami wnoszonymi przez użytkowników lokali.

W wydanym raporcie uzupełniającym opinię z badania sprawozdania finansowego za 2005 rok na potrzebę rozwiązania tego problemu zwróciliśmy uwagę na stronie 9, zastrzegając, iż podjęte wielowątkowe działania w tym zakresie, muszą być kontynuowane, w przeciwnym przypadku może zostać zachwiana płynność finansowa badanej Jednostki.

Zaproponowana użytkownikom lokali umowa w przedmiocie rozliczenia ilości zużytej wody i odprowadzania ścieków komunalnych w lokalach, na podstawie wskazań urządzenia pomiarowego, naszym zdaniem, wyczerpuje zobowiązanie nałożone na zarządcę nieruchomości wynikające art. 26 ust.3, w związku z art. 6. ust.6 pkt 3, Ustawy z dnia 7 czerwca 2001 roku o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowa dzaniu ścieków ( Dz. U. nr 72 z 2001 r póz. 747 z późniejszymi zmianami).

Katowice, 19. 06. 2006 roku

Biegły rewident
mgr Zofia Jakubiec
(nr 10215/7559)
KIBR2914

 


Strona 4

Rozmowa z Prezes Zarządu BPK Sp. z o.o. dr inż. Krystyną Jastal

W jaki sposób, na bazie aktualnego stanu prawnego, mogłaby Pani skomentować tryb rozliczeń za wodę dotyczący mieszkańców zasobów spółdzielczych?

Ustawa o zaopatrzeniu w wodę przewiduje:
Art. 6 § 6
"Na wniosek właściciela lub zarządcy budynku wielolokalowego lub budynków wielolokalowych przedsię biorstwo wodociągowo kanalizacyjne zawiera umowę, o której mowa w ust. 1, także z osobą korzystającą z lokalu wskazaną we wniosku, jeżeli:

1. instalacja wodociągowa w budynku jest wyposażona w wodomierze, zainstalowane zgodnie z obowią zującymi warunkami technicznymi, przy wszystkich punktach czerpalnych,

2. jest możliwy odczyt wskazań wodomierzy w terminie uzgodnionym przez przedsiębiorstwo wodociągo wo kanalizacyjne z właścicielem lub zarządcą

3. właściciel lub zarządca rozlicza, zgodnie z art. 26 ust. 3, różnicę wskazań między wodomierzem głównym a sumą wskazań wodomierzy zainstalowanych przy punktach czerpalnych wody,

4. właściciel lub zarządca na podstawie umowy, o której mowa w ust. 1, reguluje należności wynikające z różnicy wskazań między wodomierzem głównym a sumą wskazań wodomierzy zainstalowanych przy punktach czerpalnych wody,

5. właściciel lub zarządca określa warunki utrzymania wodomierzy zainstalowanych przy punktach czerpalnych oraz warunki pobierania wody z punktów czerpalnych znajdujących się poza lokalami,

6. został uzgodniony z właścicielem lub zarządcą sposób przerwania dostarczania wody do lokalu bez zakłócania dostaw wody do pozostałych lokali; w szczególności przez możliwość przerwania dostarczania wody do lokalu rozumie się założenie plomb na zamkniętych zaworach odcinających dostarczanie wody do lokalu,

7. został uzgodniony z właścicielem lub zarządca sposób przerywania dostarczania wody z punktów czerpalnych znajdujących się poza lokalami, bez zakłócania dostaw wody do lokali.

Art.6a
Właściciel lub zarządca przed złożeniem wniosku, o którym mowa w ust. 6, jest obowiązany do poinformo- wania osób korzystających z lokali o zasadach rozliczeń, o których mowa w ust. 6 pkt 3 i 4, oraz o obowiązku regulowania dodatkowych opłat wynikających z taryf za dokonywane przez przedsiębiorstwo wodociągowe kanalizacyjne rozliczenie.

W związku z powyższym realnie możliwe jest zawarcie umowy bezpośrednio z lokatorem?

Analiza szczegółowych warunków, od których uzależniona jest dopuszczalność zawarcia takiej umowy, prowadzi do wniosku, że umowa z lokatorem funkcjonować powinna obok umowy z właścicielem lub zarządcą, a nie zamiast. Ustawodawca bowiem odwołuje się do umowy z właścicielem bądź zarządcą. Umowa z osobą korzystającą z lokalu może być zawarta w zasadzie po spełnieniu warunków określonych w ust. 6 i 6a, przy czym warunki te winny być spełnione łącznie.


WYBÓR NALEŻY DO WAS

Szanowni członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej "Miechowice" w Bytomiu, zwracam się do Was z propozycją podjęcia merytorycznej dyskusji dotyczącej zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków. Biorąc pod uwagę, iż grono osób zainteresowanych anonimowym życiem na koszt sąsiadów, zbiera podpisy i wprowadza Państwa w błąd, postanowiłem zabrać głos w toczącej się dyskusji dotyczącej problemu "podpisać czy nie umowę o zaopatrzeniu w wodę" w wersji zgodnej z nowelizacją ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Przed podjęciem decyzji proszę zasięgnąć informacji w Bytomskim Przedsiębiorstwie Komunalnym Sp. z o.o. w Bytomiu, będącym monopolistą w świadczeniu usług zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków na terenie Naszego miasta. Nie jest dziełem przypadku, że na trzy miesiące przed wyborami samorządowymi niektóre osoby próbują zaistnieć medianie najlepiej krzycząc na innych. Osoby takie przybierając postać niezadowolonych członków Naszej Spółdzielni wprowadzeniem nowych zasad rozliczania zużycia wody mając nadzieję, iż na fali krytyki innych wypłyną. Mają do tego prawo, lecz nie mają prawa wpro wadzać w błąd mieszkańców przekazując nieprawdziwe informacje, że obciążenie członków Spółdzielni kosztami wynikającymi z różnicy wskazań pomiędzy wodomierzem głównym a sumą odczytów na wodomierzach indywidual nych jest niezgodne z prawem. Sprawy te reguluje ustawa z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków oraz ustawa z dnia 22 kwietnia 2005r. o zmianie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Dokonane nowelizacje w powyższych ustawach spowodowały, iż dotychczasowe warunki i zasady ponoszenia kosztów związanych z zaopatrzeniem w wodę w trybie pilnym należało dopasować do obowiązujących przepisów prawa. Stosowane w Naszej Spółdzielni uregulowania statutowe i regulaminowe dotyczące zaopatrzenia w wodę odbiegały od obowiązujących przepisów prawa jakim są wymienione wyżej ustawy.

Zaistnieć w mediach przed wyborami samorządowymi to cel główny nowych aktywistów społecznych. Jedni zbierają podpisy na listach z żądaniami o odwołanie organów statutowych spółdzielni, inni tworzą w tym samym czasie Radę Dzielnicy mają do tego prawo. Lecz nikt z nich nie ma prawa wymuszać na organach spółdzielni działania sprzecznego z obowiązującym prawem. Słuchanie osób nie znających obowiązujących przepisów prawa, może narazić Państwa na niepotrzebne nikomu komplikacje i dodatkowe koszty. Podejmując decyzję każdy odpowiada sam za siebie. Mogą Państwo w oparciu o obowiązujące przepisy podpisać umowę ze spółdzielnią na warunkach i zasadach określonych w umowie. Mogą Państwo również podpisać umowę z bezpośrednim dostawcą wody (BPK Sp. z o.o. w Bytomiu), lecz przed podjęciem decyzji proszę się zastanowić co dla Państwa będzie bardziej korzystne. Mogą Państwo również posłuchać osoby próbującej w okresie przedwyborczym zaistnieć lecz koszty decyzji zawsze ponosić będą Państwo. Wybierając wariant podpisania umowy bezpośrednio z BPK Sp. z o.o. w Bytomiu proszę zapoznać się z warunkami określonymi zapisem art. 6 ust.6 pkt 3 i 4 oraz art. 6a ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę lub zasięgnąć informacji w BPK Sp. z o.o. W demokratycznym Państwie prawa wolny obywatel ma prawo dokonywania wyborów - WYBÓR NALEŻY DO PAŃSTWA.

Z wyrazami szacunku
Jan Paweł Jeziorowski

Tyle, jeśli chodzi o zawartość biuletynu. A co w prasie lokalnej?

Na łamach dzisiejszego "Życia Bytomskiego" (03.07.06) ukazał się artykuł "Strata dla każdego", w którym "ŻB" opisuje m.innymi przebieg spotkania władz spółdzielni i zaproszonych przez nich gości z członkami (28.06.06). Z umieszczonych na stronach "ŻB" wypowiedzi przedstawicieli Zarządu można odnieść wrażenie, iż uporczywie obstają oni przy swoim stanowisku, nie uwzględniając głosów i sugestii zebranych członków. Tygodnik pisze o czym mówiła prezes SM"M" Joanny Koch-Kubas: ".. 30 czerwca chce rozpocząć kontrolę w mieszkaniach, gdzie jest wyjątkowo niskie zużycie wody oraz klatkach, gdzie straty są bardzo wysokie. To pozwoli "wyłapywać" lokatorów, którzy na przykład za pomocą magnesów fałszują wskazania wodomierzy ..." Jak widać, Zarząd uczepił się teorii zbiorowej kradzieży wody i nie mając właściwie dowodów, a posługując się domniemanymi założeniami, forsuje zapisy umowy, która jest odbierana przez mieszkańców osiedla jako kara za nieuczciwych, anonimowych sąsiadów, którzy czyhają tylko jak tu okraść Spółdzielnię i na grzbiecie uczciwych dorabiają się majątków. Zapewne istnieją tacy, którzy faktycznie próbują oszukiwać na poborze wody, ale czy siła plotki- plotki, bo wszyscy wiedzą jak, ale nikt nie wie kto- nie potęguje zbyt wyolbrzymionego przekonania o złodziejstwie na tak potężna skalę?

SM"M" nie jest pierwszą Spółdzielnią w Polsce, która stanęła przed problemem różnicy wskazań wodomierzy domowych i głównych. Za zużytą wodę płacić trzeba i spółdzielnia płaci. Koniecznością jest więc uzgodnienie sposobu rozliczenia nadwyżek zużycia, ale argumentacja o masowym okradaniu samych siebie wydaje się być dalece nietrafiona, wzbudzająca zdecydowany protest mieszkańców i stawiająca zarządców w świetle grupy osób próbujących realizować jakieś swoje tajemne interesy za pomocą dyktatury popartej własną interpretacją zapisów ustaw.

Po ostatniej lekturze dotyczącej zużycia wody i sposobów jej rozliczania w innych rejonach kraju, odniosłem wrażenie, iż problem tak przejaskrawionej kradzieży wody jest notowany na dalszym planie. Główne powody nieprawdopodobnych wręcz różnic odczytów leżą po stronie samych urządzeń pomiarowych. O tym fakcie, w powyższym biuletynie, Spółdzielnia również wspomina, ale fakt ten traktuje jako pewien nieunikniony, mało znaczący element mający wpływ na niewielkie różnice wskazań. Mogę się jedynie domyślać, jak wielka grupa członków spółdzielni nie ma o tym zielonego pojęcia i zupełnie nieświadomie generuje potężne straty, które są powodem dzisiejszego konfliktu. Nie znaczy to wcale, że są oni temu winni. Trudno bowiem wymagać od każdego lokatora, aby kilkanaście razy dziennie sprawdzał stan swojego wodomierza. Od dokonywania pomiarów i kontroli jest Spółdzielnia, która przyjęła na siebie ten obowiązek w momencie zamontowania pierwszych urządzeń.

W poprzednim artykule napisałem, że zgodnie z zapisami umowy- jeżeli kontrolerzy stwierdzą, iż wodomierz nie działa (bo akurat łopatki wirnika zostały zablokowane z powodu dostania się do obiegu nieczystości), to lokator powinien obawiać się kary w postaci ryczałtu za poprzedni okres obliczeniowy. Ktoś skomentował to pisząc, iż jest to niemożliwe i powinienem zasięgnąć więcej wiedzy w tym temacie. Ktoś inny podał przykład, iż takie zdarzenia mają miejsce. Natomiast znany producent wodomierzy "Metron" (poniżej zamieszczam link) po wieloletnich badaniach i testach stwierdza, że wodomierze są podatne na różnego rodzaju zakłócenia w sieci wodociągowej, ich pracę zakłócają inne czynniki- w tym jakość wody oraz, a raczej głównie, zawartość w niej elementów związanych z budownictwem takich jak: kamienie, cegły, pustaki, pakuły, rdza, wapno, odłamki drewna i wiele innych, które powodują nieprawidłowy odczyt takiego wodomierza nawet do 50%!.

Wracając do dzisiejszego artykułu w "ŻB", chciałbym odnieść się ponownie do wypowiedzi prezes Joanny Koch-Kubas, która- jak pisze "ŻB"- ".. przekonywała, iż większość lokatorów już zdecydowała. Prawie 50 procent mieszkańców podpisało nowe brzmienie umów i oddało ich blankiety do spółdzielni.- Oni nie wiedzieli co podpisują - krzyczeli oponenci. - Nie mogę zakładać, że ktoś podpisuje coś bezmyślnie- odpowiada pani prezes ...". I słusznie uważa pani prezes. Wszyscy, którzy podpisali umowy na pewno się z nimi zapoznali, lecz nie wszyscy zrobili to dobrowolnie, a pod wpływem szantażu zawartego w treści umowy: albo zgoda na podane warunki, albo ryczałt.
Zapytałem kilka osób, czy podpisały umowę, a jeśli tak to dlaczego? Odpowiedź była zawsze podobna: ".. mam w domu pięć osób, jak mi wlepią ryczałt to się nie pozbieram ..." odrzekła jedna z pań. Z kolei inny lokator odpowiedział: ".. nie zgadzam się z tą umową, ale podpisać trzeba jednocześnie walcząc o swoje prawa. Tylko wygrana unieważni umowę, a do tego czasu nie naliczą mi ryczałtu ..." Tak więc opowieści przedstawicieli Zarządu o sporej akceptacji proponowanych umów oraz ciężar protestów przeciw tym zapisom, pozwala odnieść się do tych wypowiedzi, delikatnie to ujmując, jako dalece przesadzonych.

O warunkach pracy i jakości podawanych pomiarów wodomierzy władze Spółdzielni powinny wiedzieć doskonale. Od kilku lat każdy lokator płaci 1 zł od zainstalowanego wodomierza na tzw. "legalizację wodomierzy". Wiele z tych urządzeń dawno już przekroczyło swój okres legalizacyjny, a mimo to i mimo zgłaszanego przez Członków faktu konieczności przeprowadzenia takiego procesu, Spółdzielnia nie kwapi się ani do jego rozpoczęcia, ani przynajmniej do okresowego sprawdzania stanu ich działania (przynajmniej nie podano do wiadomości Członków, iż działania takie mają miejsce, jeżeli mają miejsce).
Do czego więc zmierzają władze Spółdzielni? Jeżeli większość bez protestu podpisałaby sporne umowy, to właściwie kontrola Członków pod względem kradzieży i legalizacji nie byłaby potrzebna. Zarząd nie musiałby myśleć z jakiego innego funduszu "urwać" należne BPK opłaty za wodę. Idąc dalej- czysto teoretycznie- wodomierze w mieszkaniach przestałyby być potrzebne, bo wystarczyłoby podzielić ilość zużytej wody przez ilość mieszkańców bloku.

Za nadwyżki płacić trzeba. Tylko musi nastąpić porozumienie określające sposób rozliczeń, a w myśli społecznego poczucia sprawiedliwości, powinien ruszyć w szybkim tempie proces kontroli pod względem kradzieży, okresu legalizacji i prawidłowości wskazań wodomierzy. Tym wszystkim powinny zająć się władze Spółdzielni wyznaczając i nadzorując wyznaczonych do tego przedstawicieli. Za wyjątkiem stwierdzenia nielegalnego poboru wody, nikt z lokatorów nie powinien obawiać się ujawnienia nieprawidłowej pracy wodomierza- powinien oczekiwać szybkiej wymiany wadliwego urządzenia.

Na temat urządzeń pomiarowych METRON - http://www.metron.pl/pliki/rozliczenia_sm.doc
Parę innych:
również Metron
mpwik.krakow
rzeszow2.tvp.pl

Ewentualne komentarze proszę na forum

Miech


Wasze komentarze
• Podwyżka i nowa umowa
• Bój o anteny
• Rosną wydatki
• Psie kupki
• Telewizja kablowa
SONDA

Jak oceniasz usługi firmy Stream Communications Sp. z o.o. pod względem funkcjonalności, jakości i atrakcyjności nadawanych programów na terenie Miechowic?


ANKIETA

Oceń pracę Zarządu, wskaż swoją aktywność:
• Zarząd - Członkowie




Również książki z innych dziedzin: